Spis rzeczy ulubionych

muzyka i koncerty "Spis rzeczy ulubionych" to jedna z głośniejszych płyt, które pojawiły się ostatnio w polskich sklepach muzycznych.Kiedy byłam mała w ogóle nie kojarzyłam bohatera "Złotopolskich", których nie cierpiałam, z gwiazdą muzyki. Później okazało się natomiast, że Piasek to przede wszystkim piosenkarz, a nie aktor. Kiedy jednak już ów fakt zrozumiałam, nie bardzo mnie on interesował, oczywiście do czasu, gdy o tym polskim wokaliście na nowo zrobiło się głośno. Pamiętam, że o "Spisie rzeczy ulubionych" po raz pierwszy usłyszałam w jednym z programów TVN, w czasie którego pokazywano, jak Piaseczny kręcił klip do pierwszego singla. Niezbyt mnie to wtedy przejęło, jednak już wkrótce okazało się, że jego piosenka wdarła się na różne krajowe szczyty przebojów i gdy wówczas jej wysłuchałam całkowicie się do niej przekonałam. Zdecydowałam się nawet na przesłuchanie całej płyty i muszę przyznać, że choć za polskimi gwiazdkami nie przepadam, to Piaseczny, wydając swoją nowość spisał się bardzo dobrze. Być może jest to również zasługa tego, że przy krążku pracował ze znakomitym Sewerynem Krajewskim, czyli postacią niezwykle cenioną w artystycznym środowisku.

Kiedy członkowie grupy Black Eyed Peas zaczęli nagrywać solo pomyślałam, że to koniec zespołowej kariery, a jednak pojawiła się ich nowa płyta.Wprawdzie jakoś szczególnie nie wielbiłam zespołu Black Eyed Peas, głównie ze względu na to, że ich piosenki na żywo brzmiały momentami dość tragicznie, jednak od czasu do czasu lubiłam spędzać czas przy ich singlach. Bardzo szybko okazało się jednak, że zarówno Fergie jak i Will.am zdecydowali się nagrać solowe krążki, co zresztą pod względem marketingowych bez wątpienia wyszło im na dobre. Myślałam wówczas, że nie wrócą oni do studia jako zespół, a mimo tego kilka miesięcy temu, ze znudzeniem przełączając kanały w telewizji natknęłam się na ich nowy teledysk. Byłam wówczas nieco zawiedziona, bo ich pierwszy singiel "Boom boom pow" najzwyczajniej działał mi na nerwy. Tym bardziej zdziwiło mnie, że ich kolejny singiel okazał się o wiele ciekawszą propozycją, której przede wszystkim dało się wysłuchać bez zniesmaczenia na twarzy. Nie da się jednak ukryć, iż pozycja, jaką owa grupa zdążyła już sobie wypracować sprawiła, że i tak zarówno pierwszy jak i drugi singiel osiągnął w wielu krajach dość duży sukces.

"Relapse" to album Eminema, na który fani musieli czekać ponad pięć lat, czy jednak rzeczywiście było warto?Kiedy pięć lat temu na rynku pojawił się "Encore" dość sporo mówiło się o tym, że najbardziej znany biały raper ma zamiar zakończyć swoją karierę. Wielu fanów z pewnością z ową decyzją zdążyło się już pogodzić, zwłaszcza, że ostatnio moda na rap nieco przycichła. Okazało się jednak, że Marshall nie zrezygnował z kariery na solo i czy to za sprawą kryzysu czy też przez miłość do muzyki powrócił do fanów z nową płytą. Tak naprawdę jednak jego powrót nie zrobił zbyt wielkiego szumu w mediach, a jeśli chodzi o nasz kraj, to w prawdzie teledysk do "We made you" przez jakiś czas pojawiał się na antenie różnych stacji muzycznych, jednak nie ukrywajmy, ile można słuchać muzyki, w której ktoś wiecznie krytykuje, przy czym tym razem po raz kolejny padło na Lohan czy Simpson. Warto wspomnieć również o tym, iż kolejne single z płyty "Relapse" przeszły w naszym kraju bez echa, nie chce tym bynajmniej sugerować, że Eminem się skończył, bo na pewno ma wielu oddanych fanów, jednak nie wydaje mi się, by obecnie był popyt na taką właśnie muzykę.

Tagi: fan, muzyka, teledysk | Katalog podstron

Od czytelnika


nauka gry na pianinie kraków Fantastyka często nawiązuje do naszych teraźniejszych czasów. Twórcy tego gatunki filmów i książek starają się przez to udowodnić, jaki potencjał leży w odkryciach. Często ich "fantastyczne przepowiednie" się iszczą i pojawiają się w naszym codziennym życ…

Aktorem nie zostaje się z przypadku. Pierwszą rzeczą, która jest niezbędna do zostania aktorem to talent. Niestety, nie da się tego kupić nigdzie. Z tym trzeba się urodzić. Już od najmłodszych lat potrzebne jest szczęście. Wybitnym nie trzeba być, co praw…

Milczenie owiec

Aby w pełni zrozumieć przesłanie filmu potrzebna jest duża dawka myślenia.Twórcami tego genialnego filmu są Jonathan Demme i Ted Tally. Na czym polega siła "The silence of the Lamps"? Jest to doskonale uchwycona gra psychologiczna pomiędzy dwojgiem morder…
Dalej

Wielki błękit

"Wielki błękit" to jeden z najlepszych filmów w bardzo bogatej filmografii znakomitego aktora francuskiego Jeana Reno. Jest to produkcja licząca sobie dzisiaj co prawda dwadzieścia jeden lat, aczkolwiek powraca się do niej z przyjemnością. Wyreżyserował j…
Dalej

Przyjemność z kina

Obok wielkich, bardzo popularnych kin, które mieszczą się bardzo często w centrach handlowych, są jeszcze inne. Nie każdy może wie o ich istnieniu, ale są. Najstarsze kino na świecie znajduje się właśnie w Polsce, a dokładniej w Szczecinie. Jest to oczywi…
Dalej

Nikita

http://www.eurogasro.com.pl/ "Nikita" to kawałek całkiem przyzwoitego kina sensacyjnego, w którym na dodatek podziwiać można znakomitego francuskiego aktora Jeana Reno. Wcielił się tutaj w postać Wiktora czyściciela. Film ten liczy sobie już dziewiętnaście lat. Wyreżyserował go Luc B…
Dalej