willis

Piąty element
Człowieka od zawsze pasjonowało to, co było nieosiągalne. Rozpoczęło się od marzeń związanych z lataniem niczym taki. Kiedy osiągnęliśmy swój cel, to zapragnęliśmy podróżny w kosmosie. Pierwszej wyprawy na księżyc, marsa, innej galaktyki. Obok tych marzeń wyrastają filmy, które starają się ukazać nam nasze wyobrażenia o innych światach.Dwanaście lat temu na ekrany kin wszedł film Luca Bessona pod tytułem "Piaty Element". To przezabawna, pełna szybkiej akcji i zwrotów sytuacji produkcja. W role główne wcielili się: Bruce Willis (Korben Dallas), Gary Oldman (Zorg), Milla Jovovich (Leeloo) i Ian Holm (Cornelius). Film opowiada historię walki dobra ze złem. Po jednej stronie okrutna nienawiść i gangsterzy, po drugiej ksiądz, tajemnicza - doskonała istota z kosmosu, oraz pułkownik armii. Akcja dzieje się w przyszłości, gdy znane są nam inne pozaziemskie cywilizacje, oraz gdy same miasta na ziemi są niezwykle rozwinięte cywilizacyjne. To wizja naszych przyszłych czasów wplecione w niezwykle ciekawa fabułę. To jest jeden z najgorszych filmów, w jakim zagrał uwielbiany przez fanów kina Bruce Willis. I mimo że film miał świetną obsadę (między innymi Liv Tyler, Ben Affleck, Steve Buscemi, Will Patton) oraz świetnego reżysera, jakim niewątpliwie jest Michael Bay, to był on wybitnym niewypałem. Na fale krytyki zasłużyła już sama fabuła mówiąca głośno i wyraźnie, iż "dobrze, że na ziemi są Amerykanie, inaczej ta planeta by zginęła". Mimo dobrej gry aktorskiej postaci są jednak przekoloryzowane i... tandetne. Zupełnie jak ...

Artykuły
"Grindhouse: Planet terror" jest najnowszym projektem filmowym Roberta Rodrigueza. Opowiada pastiszową historię pewnego miasteczka, które zostało nawiedzone przez tajemnicze wojsko. Wojskowi chcą dopaść pewnego naukowca, który naraził im się nowo stworzonym wirusem. Kiedy dochodzi do spotkania między nim a dowódcą batalionu, którego gra właśnie Bruce Willis. Kiedy dochodzi do strzelaniny, gaz zostaje uwolniony i zaraża od razu ludzi. Giną oni pod jego wpływem, ale zaraz potem budzą się jako wściekłe zoembie. W tym samym czasie do miasta przyjeżdża El Wray, który spotyka tutaj swoją dziewczynę Palomitę. Kiedy postanawia ją odwieźć do domu, pod koła wbiega im człowiek. Kiedy cało wychodzą z wypadku, napada na nich grupa zombiaków, a Palomita zostaje ranna. Kiedy w szpitalu okazuje się, że noga nadaje się już tylko do amputacji. Do szpitala coraz więcej trafia osób, które zostały zaatakowane przez zombie. Rozpoczyna się wielka walka walka ostatniego bastionu zdrowych ludzi z ogromną grupą zombie. Okazuje się, że El Wray należał swojego czasu do specjalistycznych służb specjalnych. I teraz zombiagi mają przegrane. "Szósty zmysł" to znakomity horror oparty na podobnym motywie, co "Inni". Główną rolę psychologa dziecięcego objął tutaj Bruce Willis. Jest to o tyle inny rodzaj horroru, że nie chodzi w nim o to, by przestraszyć widza, ale żeby ukazać, że najgorszym może stać się to, czego nawet się nie spodziewamy, coś całkowicie innego, coś, z czym obcowaliśmy przez cały film. Willis zajmuje ...

Katalog podstron

Od czytelnika


"Na wysokiej fali" to serial wyprodukowany w Australii, opowiadający perypetie młodych, utalentowanych surferów.Jeśli lubicie oglądać seriale z utalentowanymi nastolatkami w rolach głównych to telewizyjna produkcja "Na wysokiej fali" z pewnością przypadni…

Do najpopularniejszych rzeczy, jakie oglądamy w telewizji należą oczywiście seriale. Stały się u nas modne kilka lat temu, a dzisiaj opanowały już chyba każdą rodzinę w naszym kraju. Nawet w miejscach, gdzie można odbierać tylko trzy czy cztery kanały, se…

Grindhouse: Planet terror

"Grindhouse: Planet terror" jest najnowszym projektem filmowym Roberta Rodrigueza. Opowiada pastiszową historię pewnego miasteczka, które zostało nawiedzone przez tajemnicze wojsko. Wojskowi chcą dopaść pewnego naukowca, który naraził im się nowo stworzon…
Dalej

John Nash

John Nash jest genialnym uczniem liceum, który kwalifikuje się do nagrody Willera - sporej pieniężnej dotcji i bezegzaminowego akcesu do jednej z najlepszych uczelni w Stanach Zjednoczonych. Tam poznaje swoich równieśników, jedni są do niego pozytywnie na…
Dalej

Bunty

Bunty- tak Raj nazywał siebie w dzieciństwie, gdy coś psocił. Mówił wtedy: "To nie ja, to Bunty". Kiedy wkroczył na drogę przestępstwa, jeśli to w ogóle można nazwać przestępstwem, tak właśnie siebie nazwał. Dziwne, że jego rodzice nie wpadli na to, iż to…
Dalej

Film czy książka

http://szybka-forsa.com.pl/ Film, czy książka? Wielu z ans chwali książki, neguje za to adaptacje twierdząc, że nawet najlepiej zrobiony film nie jest w stanie dorównać słowu pisanemu. Jest w tym wiele prawdy. Wszystko bowiem opiera się na naszej wyobraźni. Czytając książkę tworzymy…
Dalej